srzednicki Postęp

Mam znajomych… wirtualnych

Wirtualni znajomi są wszędzie. Pojawiają się w komunikatorach, na portalach społecznościowych lub na czatach. Jeśli jesteś fanem gier komputerowych, z pewnością masz znajomych wirtualnych, którzy dzielą z Tobą pasję. Nierzadko są to ludzie z różnych stron kraju, a nawet świata. Takie znajomości mogą być bardzo cenne, zwłaszcza kiedy poza grą wymieniacie także inne informacje i dyskutujecie na różne tematy.

Wirtualni znajomi i jednocześnie kompani do gier komputerowych są często doceniani przed osoby starsze, samotne lub chore. Możliwość pogrania nie w pojedynkę, a z kimś poprawia humor, a także pozwala na odbycie zwyczajnej rozmowy. Gorzej, kiedy w gronie wirtualnych znajomych zamykają się osoby, które robią to świadomie. Świadomie izolują się od świata realnego i uciekają w świat fantazji do wirtualnych kolegów. Często słyszy się o przypadkach, kiedy to studenci dzielący jeden pokój grali ze sobą wirtualnie w gry i świetnie się dogadywali… nie wiedzą o swoim istnieniu.