srzednicki Postęp

Zmiana warty w świecie mody?

Od setek lat miano stolicy mody niezmiennie przysługiwało Paryżowi. W kierunku Francji zwrócone były oczy podążających za trendami pań najpierw z całej Europy, a wkrótce i świata.

Inspirowała królowa Maria Antonina, dużo później Coco Chanel, a w latach 60. XX wieku również gwiazdy francuskiego kina.

Na modowym podium poza Paryżem zwykło się stawiać także Londyn z jego uliczną, punkową energią oraz Nowy Jork. W ostatnich latach widać jednak, że nadciąga nowe i do gry wchodzą kolejni zawodnicy.

Według rankingu utworzonego przez The Global Language Monitor miasta, które dotychczas uważane były za główne ośrodki mody (poza wymienioną trójką zalicza się do nich również Barcelonę i Mediolan), powoli tracą swoje pozycje. Goni je rynek azjatycki ze stolicami w Singapurze, Hongkongu i Tokio.

Zagrożeniem za to z pewnością nie jest Warszawa, która we wspomnianym rankingu zajmuje dalekie 33. miejsce.

Czy jesteśmy świadkami trwałej zmiany w świecie mody, a jeśli tak – czy Paryż zachowa przynajmniej tytuł honorowy?.